28 maj 2012

Skąd czerpać pozytywną energię ?Jak radzę sobie ze stresem?

Stresujące sytuacje w życiu,choroba,brak chęci i radości,strach przed opinią innych -to wszystko sprawia że czujemy się smutni,zmęczeni życiem,nie spokojni o jutro,nerwowi-to wszystko emanuje w złą energię i umieszcza się w nas samych.Skąd czerpać pozytywną energię?Uśmiech na twarzy i radość z życia?No właśnie pytanie nie jest proste,ale z własnego doświadczenia wiem że warto oprzeć się o parę zasad które pozytywnie wpłyną nie tylko na naszą psychikę ale poprawią stan zdrowia.Jak wiecie szczęśliwy człowiek to ten który jest zdrowy i bez problemów,ale cóż nie oszukujmy się nie ma ludzi bez wad czy bez żadnych trosk...Każdy z nas boryka się z jakimiś problemami w życiu,czasami otaczający nas ludzie(zawistni) potrafią wyssać ten pozytyw który jest w nas samych.
Zasady są dość proste i opracowane prze zemnie :
 *Przebywajmy więcej na powietrzu,czerpmy pokłady energetyczne ze słońca,drzew i ziemi...jedzmy dużo warzyw,owoców...Ograniczmy spożywanie przetworzonych produktów spożywczych.
*Znajdźmy czas na rozwijanie swoich umiejętności -talentów ,czep z nich radość,rób to co kochasz i czym się interesujesz.
*Naucz się akceptować siebie,wytwórz wiarę w marzenia-próbuj do nich dążyć ...ciesz się z małych rzeczy ,drobiazgów które posiadasz.
*Unikaj negatywnych osób -zawistnych (pod żadnym pozorem nie liczmy się z ich opiniami na Twój temat)Szczęśliwy człowiek to ten wolny który nie przejmuje się tym co myślą inni
*Pomagaj zwierzętom,roślinom...bądź w kontakcie z naturą..
*Wiara...Bóg! Módl się :dziękując ale również prosząc o odwagę i siłę aby przezwyciężać to co złe
*Odkrywaj wewnętrzny spokój,chęć walki o dobre imię
*Bądź wyrozumiały dla innych-wrażliwy na krzywdę bezbronnych.
*Nie ulegaj wpływom okrutnych osób-pragnącym tylko zyskiwać,cieszącym się z nieszczęścia innych.
Żyj własnym życiem-pielęgnuj pokłady dobroci,pozytywnej energii i miłości..
Skupmy się na naszej wewnętrznej obronie,czasami małe "amulety"dają poczucie bezpieczeństwa,pozytywnie wpływają na naszą psychikę...np.czerwony kolor,bransoletka,kokardki,kamyczek,wisiorek...
Warto rozmawiać z najbliższymi nie tylko o problemach które nas trapią,,,ale po prostu wyjść do ludzi znaleźć osobę która pozytywnie mnie nastraja ! Która nie tylko szczerzę doradzi ale i wesprze...Uśmiechajmy się do osób które kochamy,które liczą się w naszym życiu..powiedzmy jej komplement ,przytulmy...to ważne aby mieć wsparcie wśród bliskich które po prostu kochamy.Powiem wam szczerzę że czasami nie potrafię panować nad emocjami...myślę o tym jak bardzo jest mi źle,albo nawet błahostki potrafią wyprowadzić mnie z równowagi...dlatego staram sobie to jakoś tłumaczyć..pocieszać,czasami zwykły spacer,wyładowanie energii na zwykłym sprzątaniu czy pracy powoduje przypływ pozytywu...wyrzucenie tego co złe siedzi w nas samych...pogłaskanie psa czy podlanie ogródka daje radość..wyzwala szczęście.Pamiętajcie że warto wyzbyć się zazdrości(nie każdy potrafi to uczucie zmniejszyć lub całkowicie usunąć)człowiek to tylko stworzenie które potrafi ranić...złe emocje i zawiść to nie bezpieczne zjawisko..dlatego warto wyciszać swój umysł i być pozytywnie nastawionym.
To są takie moje rady...które w moim życiu bardzo ważną rolę odgrywają i przynoszą efekty...mimo że choruje i mam okropnego doła...to jednak staram się myśleć pozytywnie,tworzyć to co dobre-dążyć do celu który mnie kieruje i sprawia że psychicznie czuje się lepiej.

8 komentarzy:

  1. Mnie zawsze pozytywnie nastrajają rozmowy z mężem, czas spędzony z rodziną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie czasami bardz ociezko znalezc taka pozytywna energie... :( ale sie staram :) Pozdrawiam, zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. rozumiem, że chodziło Ci o silikony bo sls jest detergentem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak również chodziło mi o silikony jak i sls...

      Usuń
  4. Hej kochana! :*
    Doskonale Cię rozumiem w kwestii problemów związanych z chorobą. Najważniejsze, że masz sprawdzone sposoby, które pozwalają Ci zachować optymizm i dobre samopoczucie. U mnie też sprawdzają się niektóre z Twoich rad :) Bardzo pomaga mi też wsparcie osób z blogosfery- ktoś może powiedzieć, że to tylko wirtualny świat, wirtualni znajomi, ale mi bardzo pomagają pocieszające komentarze pod moimi notkami :) Dużo daje mi też rozmowa z moim chłopakiem- on co prawda nie rozumie, co mi dolega, ale dzięki niemu mogę chociaż na chwilę zapomnieć o wszystkim :)

    pozdrawiam Cię i ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z większością twoich rad i staram się je stosowac na codzien:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje rady bardzo fajne :) Akurat mam teraz gorszy okres w życiu i chętnie czytam takie słowa. Człowiek po prostu musi też sam w sobie chcieć zmian i chcieć zmienić swoje życie na lepsze. Ale racja, że takimi drobnostkami to życie jest usłane i składa się na całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bellciu głowa do góry...w życiu raz jest lepiej raz gorzej...ważne jest to aby w jakiś sposób radzić sobie z problemami-dokładnie musi sam tego pragnąć i do tego dążyć :)Buziaki:*

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze:)